Sekcja JabberPL
Zadania:
Utrzymywanie infrastruktury sprzętowej. (serwery jabbera i usług z nim związanych). patrz: pieniądze.
Promowanie XMPP/Jabbera jako otwartego standardu IM.
Reprezentowanie na zewnątrz interesów użytkowników.
Członkowie: reprezentatywna grupa aktywnych użytkowników w szerokim tego słowa znaczeniu. Duża część w trakcie zapisów. Początkowo ograniczona liczba osób (ok. 10). Do końca roku ok. 30. Teoretycznie stały wzrost z upływem czasu.
Zależy nam na jak najszybszym przejściu formalności tak, aby bez względnej zwłoki mieć możliwość wynegocjowania odpowiednich warunków współpracy ze sponsorami.
Problem otwartych protokołów w świecie IM zawsze był (a przyznajmniej) powinien być w orbicie zainteresowań ISOC. To nie jest doklejanie czegoś-na-siłę. To jest naturalne pole zainteresowania ISOC.
Kilka wątpliwości
1. Tożsamość.
Wiem, że istnieją obawy, że JabberPL będzie aspirował to bycia osobnym stowarzyszeniem przy ISOC a nie sekcją ISOC. Są to w pewnej mierze obawy słuszne. Społeczność związana z Jabberem zawsze będzie bardziej identyfikowała się właśnie z Jabberem a nie z problemem neutralności technologicznej, patentów na oprogramowanie czy nawet wolnego oprogramowania. Taka jest natura rzeczy. ISOC ma bardzo szerokie spektrum "zainteresowań". Jednym z nich są otwarte protokoły a wśród nich XMPP/Jabber. Oczywiście ważne jest zaakcentowanie, że JabberPL jest tworzony w ramach ISOC i jako część ISOC. Nie warto oszukiwać się, że większość nowych "jabberowych" członków ISOC będzie zainteresowana ISOC jako całością i wszelkimi jej przejawami. Ci ludzie będą skupiali swoje zainteresowanie wokół Jabbera, co jednak nie zmienia faktu, że powinni czuć się częścią większej "rodziny" jaką jest ISOC. Mamy te same cele - patrząć bardzo ogólnie na sprawę.
2. Pieniądze.
W skrócie: Sekcja jabberpl czerpie potrzebne fundusze ze wspolnej kasy ISOC, jednoczesnie sponsorzy moga przekazywac dotacje celowe na sprzet, kampanie promocyjne związane tylko i wyłącznie z Jabberem. Problem dotyczy oczywiście jedynie konkretnych dotacji celowych. Członkowie wpierający ISOC są członkami wspierającymi ISOC a nie konkretną sekcję.
Kilka uwag:
Jestem bardzo neutralnym obserwatorem - zarówno członkiem ISOC i członkiem bardzo nieformalnej społeczności "jabberowej". Potrafię zachować dystans i zdrowy rozsądek. Mam jednak wrażenie, że większość osób nie będzie potrafiło. Sprawa jest bardzo delikatna. Wszyscy musimy wykazać się spokojem i dyplomatycznym podejściem do problemu, żeby cała inicjatywa nie ograniczyła się jedynie do kłótki przy rozstrzyganiu kwestii formalnych i ideologicznych.
